| punkgirl89blog - archiwum: Przewrotność losu |
|
strona główna |
Przewrotność losuJeszcze wczoraj chciałabym napisać coś zupełnie innego. Chciałam znów na tej stronie, której nikt nie ogląga wyrzucić z siebie jak mi źle. Jak boli kiedy cały świat, człowiek któremu poświęca się i podpożądkowuje życie - opuszcza wspólną bajkę. Kilka litrów łez właśnie po to żeby zrozumieć, że jest odwrotnie. Że nigdy tak mocno nie kochał, tak nie tęsknił. Sam z siebie. W idealnym momencie. Właśnie wtedy kiedy czułam się najbardziej samotna mówi że kocha. Kiedy potrzebuje bliskośc - przytula. Kiedy chce namiętności - całuje. Jedna dusza pośród siedmiu miliardów. Jeden człowiek dzięki, któremu jestem sobą, jestem księżniczką, jestem , JESTEM, JESTEM!!!! Zyje! Kocham! Czuje! A w głowie... "Together" :) 2011-11-23 20:21:07 skomentuj (1) |